Egzamin jest na poziomie A2 / A2+, czyli tzw. „podstawowy wyższy”.

Natomiast popularne repetytoria egzaminacyjne i podręczniki dla ósmoklasistów bardzo często zawierają więcej materiału gramatycznego niż faktycznie jest wymagane na E8.

To może powodować wrażenie, że zakres gramatyki jest ogromny i po prostu przytłaczać a w rzeczywistości jest mniej wymagający niż myślicie.

Na E8 z angielskiego nie ma:

❌ Past Perfect
❌ Present Perfect Continuous
❌ Mowy zależnej
❌ Drugiego i trzeciego okresu warunkowego
❌ Rozbudowanej strony biernej (tylko 3 podstawowe czasy)

… ale … to, że poziom jest przystępny, nie oznacza, że można gramatykę odpuścić bo błędy kosztują realne punkty.

Z resztą … Spójrz na tę grafikę pod tekstem.

Zadania, w których liczy się poprawność językowa i znajomość środków językowych, mogą stanowić od 23% do nawet 28% całego wyniku egzaminu.

To prawie co czwarty punkt.

Nie chodzi o to, żeby bać się gramatyki.

Chodzi o to, żeby maksymalnie dobrze opanować zakres, który naprawdę pojawia się na egzaminie.

Na moim kursie pracujemy dokładnie na tym materiale, który obowiązuje na E8 — bez tematów spoza podstawy programowej, ale z wyraźnym naciskiem na elementy, które realnie przekładają się na punkty.